Metamorfoza pewnej tacy

Witajcie!
Dzisiaj chcę Wam pokazać jak odmieniłam tacę, którą kupiłam jakieś dwa lata temu. Czekała tak długo na metamorfozę, bo wciąż nie mogłam się zdecydować co z nią zrobić.
Gdy już zaświtał mi ten pomysł, którego efekty widzicie, zależało mi na tym, by wydobyć zdobienia wokół brzegów, nadać im więcej plastyczności. Czy mi się udało? Osądźcie sami.










A tak taca wyglądała przed metamorfozą.




                                  Z pozdrowieniami

PODPIS

Zielono mi, czyli ciasto "Leśny mech"

Witajcie!
Chciałam Wam pokazać nietypowe ciasto z powodu jego zielonego koloru (być może już je widzieliście na niejednym blogu).
Wciąż odkładam jego upieczenie, bo jakoś w mojej rodzinie niezbyt przychylnie patrzono na ten pomysł.
Jak ciasto może być zielone, a do tego ze szpinakiem. Mimo wszystko zrobiłam to, upiekłam je, i co więcej smakuje też mojej rodzince, bo jest po prostu pyszne.















Gdyby ktoś miał ochotę upiec takie zielone ciasto podaje przepis.

Składniki:   
Ciasto:
3 jajka
250 g cukru (czubata szklanka)
1 szklanka oleju
1 szklanka mąki tortowej
1 szklanka mąki krupczatki
3 łyżeczki proszku do pieczenia
450 g mrożonego szpinaku (jedno opakowanie)

Masa:
2 małe opakowania śmietany 36% (400 ml)
3 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy (ja użyłam Dr. Oetkera)
Do przybrania:
1 owoc granatu, latem - borówki, maliny

Przygotowanie:
Ciasto:
Ubijamy jajka z cukrem na puszystą masę, powoli dodajemy olej i oba rodzaje przesianej mąki wraz z proszkiem do pieczenia. Następnie dodajemy rozmrożony i odciśnięty z nadmiaru wody szpinak. Wszystko delikatnie mieszamy, tak aby składniki się połączyły. Przygotowujemy średniej wielkości tortownicę (ok.25 cm) i po wyłożeniu papierem do pieczenia wlewamy wymieszane ciasto. Pieczemy w temperaturze 180oC przez około 1 godzinę.

Masa:
Śmietanę ubijamy na sztywno, dodając pod koniec cukier puder i śmietan-fix. Odcinamy wierzch ciasta i rozdrabniamy na okruszki. Na dolną cześć ciasta wykładamy ubitą śmietanę, posypujemy pokruszonym ciastem, i aby okruszki dobrze się trzymały lekko dociskamy dłonią. Wierzch ciasta posypujemy owocami granatu. Ciasto przed podaniem warto jest schłodzić ponad godzinę w lodówce.

Polecam Wam to ciasto i życzę smacznego (wcale nie czuje się smaku szpinaku).

PODPIS

Klimatyczny chustecznik z przybornikiem i ...

Witajcie!
Dzisiaj przede wszystkim zapraszam Was do obejrzenia chustecznika i przybornika, to kolejne dodatki do mojej odmienionej kuchni. Oba te przedmioty widać było w poprzednim poście, ale wtedy nie były jeszcze przyozdobione dekorem gipsowym w kształcie lilijki.

Jak widzicie pozostaje niezmiennie wierna francuskim klimatom.








Przy okazji zobaczcie też solniczkę z pieprzniczką, które zmieniałam jakiś czas temu, ale chyba nie pokazywałam.







                                          Z pozdrowieniami

PODPIS

Kuchnia na nowo

Witajcie!
Wiem, długo mnie tutaj nie było, ale tak czasem bywa. Odwiedzający wcześniej mojego bloga zauważą nie tylko ponownie moją obecność, ale i zmianę szaty graficznej. Ciekawa jestem czy Wam się spodoba?

Teraz jednak o kuchni.
Jej odmiana miała polegać na zmianie niektórych dodatków, by nieco ją ocieplić i zmienić kolor ścian, które kiedyś były w kolorze żółtym, ściany i sufit, dlaczego - tego nie wiem, chyba przy remoncie zabrakło nam inwencji by to zmienić.
Postanowiłam też uszyć roletę rzymską z bawełnianej, grubej surówki i koniecznie miała być z transferem grafiki, tej samej, która widnieje na tablicy korkowej. Wcześniej w oknie była biała żaluzja i muszę przyznać, że roleta nadaje kuchni przytulności.
Do tego kupiłam podobrazie, a na nim przykleiłam obrazek (znalazłam na Pintereście) i jeszcze radio z innej epoki.



Pomalowałam doniczkę, zrobiłam na niej transfer, a do podstawy lampki dokupiłam abażur.







Moje zawieszki już znacie z wcześniejszych postów, kiedyś wisiały na żaluzji.




Lampa nad stołem była zbyt nowoczesna, więc kupiliśmy wiklinową w Ikei, a na stole stanęła doniczka z kulą bukszpanową.




I tablica korkowa, a nad nią półka pomalowana przeze mnie.




Pod okapem kuchennym podczas gotowania patrzę na tabliczkę, którą sama zrobiłam.



Niestety zdjęcia, które zrobiłam przed odmianą kuchni przepadły, dlatego też nie macie porównania co do zmian. Uwierzcie jednak, że tak niewiele trzeba by odmienić stare wnętrze.
                                   
                                   Z pozdrowieniami

PODPIS
Dziękuję za poświęcony czas i każde słowo komentarza, które jest miłym śladem po Twojej wizycie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...