06 stycznia
Lawendowe pudełko pełne snu ...
Buszując przed Świętami po sklepach w poszukiwaniu prezentów, w jednym z nich kupiłam za przysłowiowe grosze, trzy papierowe, owalne pudełeczka. Co prawda ich przeznaczeniem był scrapbooking, ale postanowiłam je pomalować i ozdobić metodą decoupage.
Pierwsze z nich to "Lawendowe".
W trakcie jego ozdabiana pomyślałam, że może być takim pudełeczkiem, które będzie w sobie skrywało ten zapach, tym samym będzie dosłownie lawendowe.
I tak uszyłam małą poduszeczkę, którą napełniłam suszem lawendowym, aj jeszcze wcześniej na materiale zrobiłam transfer grafiki, znanej Wam z poprzedniego posta.
Będzie stało w sypialni, a przed snem będę je otwierała, by zapach lawendy przynosił sen. W dzień będzie zamknięte, by jej woń zbyt szybko nie wywietrzała.
Pierwsze z nich to "Lawendowe".
W trakcie jego ozdabiana pomyślałam, że może być takim pudełeczkiem, które będzie w sobie skrywało ten zapach, tym samym będzie dosłownie lawendowe.
I tak uszyłam małą poduszeczkę, którą napełniłam suszem lawendowym, aj jeszcze wcześniej na materiale zrobiłam transfer grafiki, znanej Wam z poprzedniego posta.
Będzie stało w sypialni, a przed snem będę je otwierała, by zapach lawendy przynosił sen. W dzień będzie zamknięte, by jej woń zbyt szybko nie wywietrzała.



































