Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lawenda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lawenda. Pokaż wszystkie posty
Lawendowe pudełko pełne snu ...

06 stycznia

Lawendowe pudełko pełne snu ...

Buszując przed Świętami po sklepach w poszukiwaniu prezentów, w jednym z nich kupiłam za przysłowiowe grosze, trzy papierowe, owalne pudełeczka. Co prawda ich przeznaczeniem był scrapbooking, ale postanowiłam je pomalować i ozdobić metodą decoupage.

Pierwsze z nich to "Lawendowe". 
W trakcie jego ozdabiana pomyślałam, że może być takim pudełeczkiem, które będzie w sobie skrywało ten zapach, tym samym będzie dosłownie lawendowe.
I tak uszyłam małą poduszeczkę, którą napełniłam suszem lawendowym, aj jeszcze wcześniej na materiale zrobiłam transfer grafiki, znanej Wam z poprzedniego posta. 
Będzie stało w sypialni, a przed snem będę je otwierała, by zapach lawendy przynosił sen. W dzień będzie zamknięte, by jej woń zbyt szybko nie wywietrzała.











Lawendowo ...

03 stycznia

Lawendowo ...

Tuż przed Świętami jedna z moich koleżanek powiedziała mi, że uwielbia lawendę. Sama nie wiem, jak to się stało, że znając ją tyle lat, jakoś nigdy o tym od niej nie słyszałam. Postanowiłam naprawić to niedopatrzenie i uszyłam dla niej woreczki z lawendą.
Wykroiłam je z surówki (taki naturalny, bawełniany materiał w kolorze ecru), a potem dokładnie uprasowałam i przy pomocy zmywacza do paznokci przeniosłam wcześniej wydrukowane na drukarce laserowej grafiki.

Pozostało wszystko pozszywać i doszyć bawełnianą koronkę. Potem już gotowe wypełniłam suszem lawendowym, przewiązałam satynową wstążeczką i tak oto wyglądają w pełnej krasie.
























Mam nadzieję, że woreczki spełnią swoją rolę i oprócz roztaczania pięknego zapachu, w miarę potrzeby, zadziałają uspokajająco, nasennie czy relaksacyjnie na koleżankę.
Pastelowy fiolet i skrzyneczka w stylu vintage

15 września

Pastelowy fiolet i skrzyneczka w stylu vintage

Jakiś czas temu dostałam starą, kwadratową skrzyneczkę ze sklejki, która stała sobie w szafce czekając na swój czas.
Podczas porządkowania łazienkowych drobiazgów, doszłam do wniosku, że kosmetyczka, w której przechowywałam przybory do manicure jest już zanadto zniszczona.
Niestety byłam zmuszona ją wyrzucić i wszystko przełożyłam do owej skrzyneczki.
Podczas krótkiego, letniego urlopu zdołałam ją jedynie zagruntować i pomalować na pastelowy fiolet (ten sam, który użyłam do mojej "Lawendowej odsłony w stylu shabby chic").

Nadeszła jednak pora, by zająć się nią do końca, ale nie było tak prosto, gdyż w trakcie pracy pierwsza koncepcja się zmieniła.
Wcześniej po pomalowaniu przykleiłam na niej, fioletową serwetkę w groszki. Ileż ja potem myślałam co dalej z nią zrobić i z braku weny, zamalowałam serwetkę ponownie fioletem i zrobiłam na niej relief szablonowy. Po wyschnięciu lekko przeszlifowałam nierówności szpachli, wszystko polakierowałam dwukrotnie i proszę – gotowe.

Ach, już bym zapomniała, w weekend uszyłam jeszcze serduszko z lawendowym decoupage na materiale i lawendą w środku, które zawiesiłam w łazience.


Ostatecznie jestem zadowolona z jej obecnego wyglądu, jest skromnie, ale cieplutko.







.. a przed zmianą (po gruntowaniu) było tak ...


Decoupage na pudełku dla dzisiejszej jubilatki

08 listopada

Decoupage na pudełku dla dzisiejszej jubilatki

Przedstawiam kolejne pudełeczko na drobiazgi wraz z lawendowymi woreczkami, do buduaru dla pewnej jubilatki.

Przy pomocy Country Style Cracle zrobiłam spękania, a kiedy wszystko ładnie wyschło nakleiłam motyw z kwiatkami, potem polakierowałam i tak powstała owa szkatułka.






 

Lawendowe woreczki już pokazywałam w jednym z poprzednich postów, teraz zrobiłam kolejne, do których wykorzystałam nowe wydruki (z drukarki laserowej), które oczywiście przeniosłam dzięki zmywaczowi do paznokci.









  A tak wyglądają z bliska wspomniane spękania







Lawendowe woreczki

22 października

Lawendowe woreczki


 W tym roku miałam co prawda lawendę na swoim balkonie, ale było jej zbyt mało bym mogła wypełnić nią bawełniane woreczki.
Dlatego też kupiłam na Allegro jej większą ilość, która mam nadzieję zaspokoi moje potrzeby.



Moje pierwsze woreczki ozdobiłam bawełnianą koronką i przewiązałam atłasową wstążeczką. Zaś przy pomocy wydruku laserowego i jego transferu ozdobiłam materiał z obu stron.
Transfer wydruków na materiale zrobiłam przy pomocy zmywacza do paznokci firmy Eveline i jak widać przeniosły się znakomicie.

Wraz z woreczkami na zdjęciach widoczna jest także doniczka, która do chwili jej odmiany wyglądała bardzo pospolicie, niestety zapomniałam uwiecznić ją przed metamorfozą. Uwierzcie jednak, że jej odmiana jest niesamowita i dzięki temu stała się wyjątkowa.

















Mam nadzieję, że moje lawendowe woreczki Wam się spodobały.

"Lawendowa odsłona" w stylu shabby chic

24 sierpnia

"Lawendowa odsłona" w stylu shabby chic




„Lawendowe cuda” wreszcie mogą ujrzeć światło dzienne na blogu, bo na swoim miejscu są już od soboty.
Tak jak wcześniej pisałam, kilka rzeczy zrobiłam już jakiś czas temu, ale że nie wszystko zostało jeszcze skończone nie umieszczałam tych już wcześniej zrobionych.


Dzisiaj wreszcie mogłam zasiąść przy komputerze, by zamieścić wszystko nad czym pracowałam.
Zanim jednak do tego doszło wszystkie rzeczy pomalowałam podkładem, potem ciemną farbą, by po pomalowaniu już tą właściwą móc zrobić przecierki, w końcu to miało być w stylu shabby chic.
Zupełnie zapomniałam, że jeszcze wszystko było szlifowane, zarówno przed nałożeniem podkładu, jak i każdej kolejnej warstwy farby, a na koniec na przedostatniej warstwie lakieru.

I wreszcie mogłam przykleić motywy z lawendą, by całości nadać spójny charakter, a potem już zostało tylko kilkakrotne lakierowanie.


To właśnie ów lawendowy motyw ...





Teraz po kolei i spokojnie zapraszam do oglądania ...

... lustro przed przemianą ...




... i po pomalowaniu






... i zbliżenie na ramę lustra po zmianie ...










Teraz kolejna rzecz przed i po metamorfozie ...

... półka na różności w łazience
- przed ...





... i tuż po zmianie




I jeszcze taboret, który wcześniej okropnie "straszył"
swoim wyglądem ...





.. i po zmianie, w dwóch odsłonach ...









... kubeczek na szczoteczki do zębów, do zrobienia którego wykorzystałam słoik po czekoladzie...






... znalazł się także wieszak na szlafroki - wydaje się być uroczy.





Tym sposobem działkowa łazienka została nieco odświeżona.
Co prawda zmiana to niewielka, ale kiedy wszystkie dodatki są ujednolicone wygląda o wiele ładniej i bardziej przytulnie.

Teraz już do miłego, a na mnie czeka już nowe wyzwanie - skrzynia ze skarbem piratów, ale póki co cicho-sza.

Zajrzyj na mój Instagram

Copyright © Majowe Pasje