"Wonna" buteleczka (z decoupage)

Na wstępie chcę bardzo podziękować za wszystkie komentarze do poprzedniego posta.

Dziś pokaże buteleczkę do napełnienia olejkiem eterycznym bądź aromatycznym. Wstawione do niej patyczki po nasączeniu substancją zapachową subtelnie odświeżają powietrze w mojej łazience.

Buteleczkę ozdobiłam metodą decoupage, wydzierając z przeróżnych serwetek i własnych wydruków na cienkiej bibułce najrozmaitsze motywy. Jest ona nawiązaniem do wcześniej ozdabianego w tych klimatach serduszka.
















Kiedyś w wykorzystanej do tego celu buteleczce było pot-pourri, niestety już od dawna nie cieszyło jak niegdyś, swym pięknym zapachem.

A tak oto wyglądała przed zmianą ..




                     Do miłego ....

PODPIS

Konwaliowe pudełko

Dwa lata temu, na początku mojej przygody z decoupage, ozdobiłam dwie butelki motywem konwaliowym. Teraz wróciłam do niego na życzenie osoby, dla której wcześniej zrobiłam jedną z butelek i ozdobiłam dla niej pudełko w tym samym klimacie.












I zrobiło się trochę wiosennie, prawda ?


                                                      Z pozdrowieniami

PODPIS

Serduszka z transferem

Przy okazji szycia kolejnych woreczków lawendowych nie omieszkałam wykroić kilku serduszek z białego płótna. Chęć ich uszycia i zrobienia na nich transferów od dłuższego czasu tkwiła w mojej głowie, a że kiedyś wydrukowałam przeróżne grafiki, przyszła pora by je teraz wykorzystać.
Czasem, gdy oglądam obrazki w internecie nie mogę się powstrzymać by ich nie wydrukować, tak na zapas, bo może potem ich nie znajdę. Wniosek z tego taki, że warto zawsze mieć coś w zanadrzu.

I jeszcze jedno..., 
zdaje sobie sprawę, że większość moich poczynań oscyluje wokół tematu Paryża, ale cóż, ... zakochałam się w tym mieście i we wszystkim co z nim związane.

Nic to, obejrzycie już te moje serduszka ...


















                 Z pozdrowieniami ...


PODPIS

Ps: serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do mojego "Pudełkowego trio".

Pudełko "La Boutique de la Mode"

Ostatnie z moich pudełek nazwałam "La Boutique de la Mode", z racji wykorzystania napisu wydartego z serwetki użytej do jego ozdobienia.












Dla przypomnienia moje pudełkowe trio, czyli :
 "Lawendowe",
"Belle Jardin"
i dzisiejsze "La Boutique de la Mode".



Z pozdrowieniami ...
PODPIS

"Belle Jardin" i drugie pudełko z mojego trio

Kolejne, czyli drugie pudełko nazwałam "Belle Jardin". Piękny Ogród w tym wydaniu może skrywać w sobie wszelkiego rodzaju kobiece drobiazgi jak choćby łańcuszki, perełki, przeróżne naszyjniki, kolczyki czy broszki, które zapewne niejedna z nas posiada.

Pudełko podobnie jak to pierwsze ozdobiłam metodą decoupage. Do bocznej części wieka przykleiłam satynową wstążeczkę, którą wraz z bawełnianą koronką wykorzystam także do zrobienia kokardki na przodzie.

A teraz już życzę miłego oglądania ...














Z pozdrowieniami dla wszystkich odwiedzających i podglądających ...

PODPIS

Lawendowe pudełko pełne snu ...

Buszując przed Świętami po sklepach w poszukiwaniu prezentów, w jednym z nich kupiłam za przysłowiowe grosze, trzy papierowe, owalne pudełeczka. Co prawda ich przeznaczeniem był scrapbooking, ale postanowiłam je pomalować i ozdobić metodą decoupage.

Pierwsze z nich to "Lawendowe". 
W trakcie jego ozdabiana pomyślałam, że może być takim pudełeczkiem, które będzie w sobie skrywało ten zapach, tym samym będzie dosłownie lawendowe.
I tak uszyłam małą poduszeczkę, którą napełniłam suszem lawendowym, aj jeszcze wcześniej na materiale zrobiłam transfer grafiki, znanej Wam z poprzedniego posta
Będzie stało w sypialni, a przed snem będę je otwierała, by zapach lawendy przynosił sen. W dzień będzie zamknięte, by jej woń zbyt szybko nie wywietrzała.













Zmykam, jutro już niestety trzeba iść do pracy, a było tak pięknie przez te trzy dni :))
Z pozdrowieniami dla wszystkich ...


PODPIS

Lawendowo ...

Tuż przed Świętami jedna z moich koleżanek powiedziała mi, że uwielbia lawendę. Sama nie wiem, jak to się stało, że znając ją tyle lat, jakoś nigdy o tym od niej nie słyszałam. Postanowiłam naprawić to niedopatrzenie i uszyłam dla niej woreczki z lawendą.
Wykroiłam je z surówki (taki naturalny, bawełniany materiał w kolorze ecru), a potem dokładnie uprasowałam i przy pomocy zmywacza do paznokci przeniosłam wcześniej wydrukowane na drukarce laserowej grafiki.

Pozostało wszystko pozszywać i doszyć bawełnianą koronkę. Potem już gotowe wypełniłam suszem lawendowym, przewiązałam satynową wstążeczką i tak oto wyglądają w pełnej krasie.
























Mam nadzieję, że woreczki spełnią swoją rolę i oprócz roztaczania pięknego zapachu, w miarę potrzeby, zadziałają uspokajająco, nasennie czy relaksacyjnie na koleżankę.

Z pozdrowieniami ...
PODPIS
Dziękuję za poświęcony czas i każde słowo komentarza, które jest miłym śladem po Twojej wizycie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...