Byle do wiosny i końca remontu

Ostatnio rzadko się tutaj pojawiam, gdyż jestem w trakcie remontu mieszkania, a w nowym lokum nie mam stałego dostępu do Internetu.

Póki co, moje mieszkanko wygląda znacznie gorzej.
Wkoło roztacza się jedna, wielka zdemolowana przestrzeń. Jak to mówią, żeby było ładnie najpierw musi być …., nie napiszę co, bo przykry to widok, ale z każdym dniem ma być lepiej.
Bym nie czuła się, aż tak bardzo wyobcowana w nie swoim miejscu zabrałam ze sobą kilka drobiazgów.

I tak, zamieszkały ze mną literki, które kupiłam w EMPiK-u jeszcze przed rozpoczęciem remontu. Ozdobiłam je techniką decoupage tymi samymi różyczkami, które wylądowały na mojej konewce. Co prawda wymagają jeszcze polakierowania i może jakiś kosmetycznych poprawek, ale nie mam natchnienia, by się do tego zabrać.



Kiedyś też kupiłam kolejne serduszko w stylu shabby chic, któremu nie mogłam się oprzeć i na pewno w nowej odsłonie przedpokoju znajdzie swoje miejsce. Jak łatwo zauważyć dodałam do niego paryski akcent.




Całe szczęście, że zabrałam ze sobą także konewkę, bo mogłam do niej włożyć piękne, żółte tulipany, które dostałam od mojej córeczki. Wszak są one zwiastunami wiosny, na którą czekam z utęsknieniem.


Muszę jakoś przetrwać to oczekiwanie na wiosnę i koniec remontu w tym innym miejscu.
Pozdrawiam i do miłego ...

PODPIS

Decoupage z różami na konewce



Od lat miałam w domu plastikową, czerwoną konewkę, ale już się nieco zniszczyła.
Przy ostatniej wizycie w IKEA kupiłam taką ocynkowaną, a jej  wspaniały kształt sprawił, że kupiłam ją bez namysłu.



Stała jakiś czas na półce, bo nie mogłam się zdecydować na sposób jej ozdobienia, aż tu będąc ostatnio w sklepie zobaczyłam prześliczne serwetki z różami.
Oczywiście to nie tak, że nie miałam żadnych i to właśnie z przeróżnymi różyczkami, ale jakoś nie widziałam ich na moim nabytku.
Gdy jednak zobaczyłam te od razu widziałam, że znajdą się na mojej nowej konewce.


Z jednej serwetki wydarłam wszystkie różyczki, potem przyklejałam je w niewielkich odstępach, zaś z kolejnej, w wolne miejsca wkleiłam wydarte listki.
I tak powstał nowy, niepowtarzalny wzór.

Z pomocą oczywiście przyszło mi ozdabianie metodą decopuage. I znowu przeistoczyłam coś zwykłego, w coś cieplutkiego.






Z drugiej strony, decoupage w tonacji "brudnego różu".





Z pozdrowieniami


PODPIS

Butelka black & white ... z transferem


Do ostatniej z czterech butelek wykorzystałam wydruk z drukarki laserowej, który przeniosłam przy pomocy zmywacza do paznokci.



Wyszła mi taka łatwa, lekka ... butelka z kotkiem.
Ot, taka beztroska zabawa - kotka, który próbuje złapać motylka i moja z transferem na butelce.




Na razie to koniec moich zmagań z butelkami.
Teraz, tuż za progiem czeka na wyschnięcie (po lakierowaniu) konewka.


Z pozdrowieniami

PODPIS

Wyróżnienie Versatile Blogger Award


Od autorki bloga http://freesiarosa.blogspot.com/ dostałam wyróżnienie "Versatile Blogger Award", za które chcę bardzo podziękować.
Niestety nie wezmę udziału w dalszej zabawie, ale przy tej okazji życzę wszystkim blogowiczom wielu twórczych pomysłów. To wspaniałe, jak ich autorzy potrafią spełniać się w swoich pasjach.

Z pozdrowieniami


PODPIS
Dziękuję za poświęcony czas i każde słowo komentarza, które jest miłym śladem po Twojej wizycie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...