Podkładki w stylu angielskim

Witajcie!
Jakiś czas temu ozdobiłam chustecznik w stylu angielskimpuszkę na ciasteczka, teraz dorobiłam podkładki pod szklanki, kubki bądź pokale. Wykorzystałam na nich ten sam motyw, by niejako stworzyć taki komplet stołowy.






Mam nadzieję, że po letnim urlopie, w salonie wyląduje wreszcie nowy, wymarzony stolik kawowy i  zapanuje na nim harmonia w stylu angielskim, chustecznik i podkładki obok siebie.



Stali bywalcy zapewne zauważyli zmianę szaty bloga. Z ciekawości zapytam, jak Wam się podoba?
Teraz już życzę Wam udanej majówki i by mimo wszystko słońce dopisało.

                          Do miłego ....

PODPIS

Ps: podczas zmiany szaty bloga niestety zniknął mi gadżet Obserwatorzy i mimo prowadzonej korespondencji z pomocą techniczną nie udało się go do tej pory przywrócić, stąd moje prowizoryczne rozwiązanie jego działania. 
Zapewniam, że po kliknięciu w zamieszczony przycisk wyświetla się właściwa strona i dalej już wszystko jest jak zazwyczaj. Jedynie osoby obserwujące widzę tylko ja, z poziomy pulpitu nawigacyjnego i na stronie bloga po tym jak ktoś dołączy do tego grona muszę ręcznie zmieniać liczbą obserwatorów. 
Gdyby ktoś wiedział jak sobie z tym poradzić i to przywrócić, proszę o informację.

Z tej "nowej opcji", mimo niedogodności skorzystała Edi B. Jest mi bardzo miło, że zajrzałaś do mnie i zostałaś na dłużej :))


WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI, udało mi się samej przywrócić gadżet Obserwatorzy i usnęłam już to prowizoryczne rozwiązanie.:))))


W świątecznej oprawie ...

Witajcie!
Dzisiaj kilka migawek poświątecznych ...
















      Do miłego, jutro już do pracy :(

PODPIS

Świąteczny wianek i życzenia

Dzisiaj ostatni post przed świętami, a w nim także mój ostatni wianuszek i życzenia świąteczne.







Wszystkim odwiedzającym mojego bloga życzę  wielu radosnych i niepowtarzalnych chwil podczas nadchodzących  Świąt Wielkanocnych, serdecznych spotkań rodzinnych przy świątecznym stole i oczywiście mokrego Dyngusa.


PODPIS

Stylowy chustecznik

Witajcie!!
Zapraszam do obejrzenia stylowego chustecznika z dekorem gipsowym w kolorze ecru.
Bardzo lubię takie chusteczniki kwadratowe, wydają mi się nieco zgrabniejsze od tych prostokątnych i czasem swym wyglądem mogą z powodzeniem zdobić wnętrze.




Przy okazji mała porada praktyczna, jak wkładać chusteczki prostokątne? Wystarczy tylko wykorzystać połowę opakowania, złożyć delikatnie na pół i zgięciem włożyć do góry.










Teraz już pozostaje tylko wyciągnąć tę pierwszą chusteczkę i gotowe.




 I pamiętajcie o tym tricku z wkładaniem chusteczek, jeśli i Wam bardziej przypadły do gustu chusteczniki w takim właśnie kształcie jak ten, który dzisiaj prezentuje.









Czy myślicie podobnie jak ja, że taki chustecznik oprócz swojej funkcji użytkowej może być również ozdobą wnętrza?


                       Z pozdrowieniami

PODPIS

Wianek wielkanocny i ....

Witajcie!!
W przedpokoju od dłuższego czasu stoi wianuszek kupiony kiedyś w Pepco.
W zależności od pory roku dodaje do niego inne dodatki, i tak zawsze swym wyglądem dotrzymuje kroku, kolejnym świętom czy porom roku.
Teraz przyszła pora na wielkanocne przybranie i tak oto wygląda ...









Przy okazji pomyślałam by w szklanym kloszu "uwić" gniazdko, może coś się wylęgnie z tych jajeczek :)) 






I jak Wam się podoba taka dekoracja?

                                          Do miłego

PODPIS

Ps: witam w moich progach "Kaś" wśród obserwatorów. Jest mi bardzo miło, że zajrzałaś do mnie i zostałaś na dłużej.

Romantyczna okładka na książkę z paryską grafiką

Witajcie!!
W ubiegłym roku, pod koniec maja pokazywałam Wam zakładkę do książki, z paryską grafiką, a że moja miłość do Paryża jest niezmienna, do tego dość często wypożyczam książki z biblioteki, postanowiłam uszyć sobie okładkę z materiału z tą samą grafiką.

I tym sposobem powstał mój „komplet czytelniczy”. Właściwie to nie wiem, dlaczego nie wpadłam na to zaraz po zrobieniu zakładki, może nie miałam natchnienia do szycia, prawdopodobnie to był powód mojej opieszałości.










Okładka wymiarami jest zbliżona do formatu A5, takie najczęściej teraz wydają, a że grubości mają różne, to z tyłu nie zszywałam jej na stałe. Doszyłam tam dodatkowo tasiemkę, by jedno ze skrzydeł okładki było regulowane. I tak w mojej okładce z materiału zmieszczę książki te cieńsze, jak i te grubsze.






        
    Z pozdrowieniami ...
PODPIS

Ps: dziękuję nowym obserwatorkom, Renacie Nowakowskiej i "Gąsce", że postanowiły dołączyć do tego grona i śledzić moje poczynania.
Dziękuję za poświęcony czas i każde słowo komentarza, które jest miłym śladem po Twojej wizycie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...