I gdzie ta wiosna ?

 
Jutro już wiosna, co prawda jedynie kalendarzowa …, bo za oknami wciąż jeszcze widać śnieg, ale w moim małym ogródku, który sama sobie zrobiłam już kwitną hiacynty.

Jeszcze przed remontem mieszkania kupiłam tą podłużną doniczkę i całkiem niedawno wpadłam na pomysł, by stworzyć sobie namiastkę wiosny.


Ozdobiłam ją serwetkami metodą decoupage i nie mogłam się oprzeć, by jej nieco nie postarzyć kropkując  :o))





Nie mogąc doczekać się wiosny trochę za wcześnie wsadziłam te moje hiacynty i wyszło tak, że na święta przekwitną. Nic to, teraz kupię jakieś inne wiosenne kwiatki, hmmm …. może tym razem krokusy, by odczarować to zimno za oknem, zanim te gruntowe pokażą się te na trawnikach. 


Póki co moje kwitnące hiacynty (w doniczce decoupage) roztaczają cudny zapach w całym mieszkaniu, gdy tylko otworzę drzwi po powrocie do domu intensywnie czuję "swoją wiosnę" .

Pozdrawiam wszystkich i życzę Wam, i sobie też oczywiście, by jak najszybciej ujrzeć za oknem soczyście zieloną trawę, piękne kwitnące forsycje i poczuć naturalny zapach wiosny
                             Do miłego

PODPIS

11 komentarzy:

  1. Ta technika to dla mnie ciemna magia.
    Podziwiam, bo efekt jaki uzyskałaś jest piękny. :)
    Ozdoba wiosenna przyjemna i dla oka, i dla nosa. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kropkowanie nie jest takie trudne. Wystarczy nieco rozwodnić farbę akrylową i niewielką ilość nabrać na szczoteczkę do zębów. Lekko przyciskając końcówkę szczoteczki z nabraną farbą pryskamy na przedmiot. Można najpierw popryskać jasną farbką, potem ciemniejszą.
      I jeszcze jedno, zawsze przed pryskaniem czegokolwiek lakieruje dany przedmiot, wtedy jak nie wyjdzie kropkowanie, można wytrzeć nadmiar kropek, albo zmyć je całkiem.
      Życzę powodzenia :o))

      Usuń
    2. Dziękuję ślicznie za szybki kursik. :)
      A obrazek na doniczce jest jakiś specjalny, czy wydrukowany?
      I jeszcze jak go się przykleja ?
      Strasznie jestem dociekliwa. ;)
      Ale bardzo mi się Twoja doniczka podoba. :))))

      Usuń
    3. Najpierw zagruntowałam doniczkę podkładem, potem pomalowałam farbą akrylową w kolorze ecru. Kiedy doniczka schła, wydarłam z serwetki poszczególne elementy, by potem je w widoczny na zdjęciach sposób dowolnie skomponować i przykleić klejem do decoupage (ja używam Modge Podge firmy Heritage w macie, ale niektóre blogowiczki używają zwykłego nieco rozrzedzonego kleju wikol). Kiedy motyw był już suchy pomalowałam wszystko dwukrotnie lakierem, a potem jak już wcześniej wspomniałam postarzyłam kropkowaniem, używając jasno brązowej farby akrylowej. Na koniec ponownie polakierowałam i tak ze zwykłej, plastikowej doniczki stała się niezwykła.

      Usuń
    4. Jak to prosto się czyta. :)
      No to zobaczymy jak mi wyjdzie w rzeczywistości. :)
      Dziękuję pięknie za dokładne wyjaśnienie. :*

      Usuń
  2. Cudna donica i przepiękne hiacynty. Kocham ich niebiański zapach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Zapach hiacyntów jest taki wonny, że wypełnia całe mieszkanie. Pozdrawiam :o))

      Usuń
  3. Bardzo udana metamorfoza. A zapach hiacyntów jest wspaniały.
    Majka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a ja na początku nie byłam z niej zadowolona. Pozdrawiam :o))

      Usuń
    2. No, cóż zazwyczaj mamy jakąś wizję tego co robimy i nie zawsze wychodzi to co chcemy. A postronny obserwator widzi tylko efekt końcowy i na ogół mu się to podoba.Życzę wesołych Świąt.
      Majka

      Usuń
    3. Dziękuję i także życzę równie udanych Świąt.
      Pozdrawiam :o))

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i każde słowo komentarza, które jest miłym śladem po Twojej wizycie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...