Charlie Winston

Słuchając rankiem "Trójki" usłyszałam ten utwór …. i po prostu czułam, jak skrzydła same mi rosną.

Gdy tylko dostałam się do komputera i You Tube wyszukałam tego piosenkarza, by zobaczyć jego teledysk i cóż ... podskórnie czułam, że to „nośna” muzyka – teledysk to pokazuje, a dźwięki piosenki jeszcze bardziej mnie unoszą.
Muszę jednak uważać, by  w tych stanach uniesienia nie zawadzić o przewody elektryczne zwisające ze słupów przy ulicy :o)))

A teraz już cicho-sza, by można było tego posłuchać, a jak się zdarzy, to i zatańczyć choćby te kroki z teledysku … posłuchajmy zatem … razem, a jak ktoś woli może osobno ...


 
Tak bardzo żałuje, że wcześniej o nim nie usłyszałam, ponieważ 11 grudnia 2009 r. w Muzycznym Studiu Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej był koncert tego artysty.
Pozostaje mi czekać na kolejny przyjazd Charliego.
To, takie tam słuchanie muzyki, ale to też może być pomysł na pasje. 
PODPIS

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas i każde słowo komentarza, które jest miłym śladem po Twojej wizycie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...